piątek, 7 marca 2014

Moje pierwsze sushi maki




























Na początku chciałam zaznaczyć, że sushi maki robiłam w życiu dwa razy jak do tej pory i nie jestem żadnym specjalistą, więc na pewno mój sposób wykonania nie jest idealny ;-) Wiedzę czerpałam głównie z filmików na youtube oraz w mniejszym stopniu z blogów i stron o sushi. Jeżeli ktoś ma uwagi bo jest znawcą sztuki sushi zapraszam do komentowania.


Kilka tygodni temu pierwszy raz w życiu zjadłam sushi. I od razu zakochałam się w tym smaku! Później oglądaliśmy mnóstwo filmików o tym jak sushi własnoręcznie wykonać. Rozważaliśmy zakup zestawu, aż tu nagle, na prezent urodzinowy przed urodzinami dostałam właśnie taki zestaw! :) 4.03.2014 r. pierwszy raz w życiu zrobiłam sushi. Wrzuciłam informację o tym na facebooka i kilka osób poprosiło mnie o przepis. Ponieważ wczoraj też miałam ochotę na sushi postanowiłam zrobić je jeszcze raz fotografując każdy krok przygotowania.
Dzisiaj podaję Wam przepis. A raczej sprawozdanie z wykonania sushi drugi raz w życiu. Specjalnie zrobiłam tym razem mnóstwo zdjęć aby Wam wszystko dokładnie opisać! Zapraszam!

Składniki (na 24 futomaki):


Ryż:

  • 1 szklanka ryżu do sushi
    Tak, trzeba użyć specjalnego ryżu do sushi(do kupienia w hipermarketach lub specjalistycznych sklepach). Tylko taki ryż jest odpowiednio kleisty.
  • 3 łyżki octu ryżowego (można podobno zastąpić łagodnym octem jabłkowym)
  • 1,5 łyżki cukru
  • pół łyżeczki soli
    Mieszanina octu, cukru i soli do zaprawienia ryżu nazywa się awase-zu.

Składniki sushi:

  • 3 płatki nori (do kupienia w marketach lub specjalistycznych sklepach).
    Nori to sprasowane, wysuszone algi morskie. Takie cienkie czarnozielone płatki. Zawija się w nie ryż i dodatki. Najlepiej wybrać takie bez udziwnień, najlepiej się sklejają. ;)
  • pół długiego ogórka
  • mała papryka (kolor dowolny)
  • łosoś wędzony lub surowy, ja wykorzystałam łososia wędzonego, pokrojonego w plastry (100 g wystarcza akurat na 24 porcje)

Składniki opcjonalne:

  • 2 łyżki serka białego (opcjonalnie)
  • surimi (paluszki krabowe, opcjonalnie)

Dodatki:

  • wasabi
    Pasta z chrzanu japońskiego. Kolor zielony, nadaje smaku i ostrości. Można kupić gotowe w tubce lub słoiczku lub też w proszku, do przygotowania z wodą. 
    Niektórzy robią ścieżkę z wasabi na nori przed zawinięciem sushi. Ja jednak wasabi nakładałam już na gotowe kawałki sushi, tuż przed zjedzeniem.
  • imbir marynowany
    Można kupić w słoiczku. Różowy lub biały. Idealnie oczyszcza kubki smakowe pomiędzy kolejnymi wariantami sushi. Ale ja go na przykład nie lubię i nie jem. ;)
  • sos sojowy
    Do namaczania gotowych kawałków sushi przed spożyciem.  Z ilością sosu sojowego polecam uważać bo niektóre są bardzo słone.

Potrzebne sprzęty:

  • garnek z grubym dnem koniecznie z pokrywką
  • miska nie metalowa
  • łyżka drewniana
  • mata bambusowa
  • folia spożywcza
  • pałeczki (opcjonalnie)
    Sushi można spożywać przy użyciu pałeczek ale także rękami. Polecam nauczyć się jedzenia pałeczkami (ja nauczyłam się z filmików z youtube), fajna zabawa i nie jest to wcale trudne. ;)

Przygotowanie:



1. Wsypać szklankę ryżu do garnka i zalać zimną wodą. Płukać ryż masując go jednocześnie ręką. Odcedzić i dolać czystej wody. Powtarzać płukanie około 5 razy do momentu, aż woda będzie przezroczysta.


2. Wypłukany i odcedzony ryż zalać szklanką i 1/10 szklanki wody. Warstwa wody nad ryżem powinna mieć zawsze około 2,5 cm. 







3. Przykryć pokrywką i wstawić na palnik ustawiony na maksymalną temperaturę.








4.
Gdy ryż się zagotuje natychmiast przykręcić ogień i gotować na wolnym ogniu 10 minut. Przez cały czas gotowania nie wolno podnosić pokrywki.



5. W czasie gdy ryż gotuje się na wolnym ogniu przygotowujemy zalewkę. Mieszamy 3 łyżki octu ryżowego, półtorej łyżki cukru oraz pół łyżeczki soli. Wszystko mieszamy do momentu aż cukier i sól rozpuszczą się.















6. Po 10 minutach gotowania ryżu na wolnym ogniu zdejmujemy go z ognia i odstawiamy na 15 min aby doszedł. Nadal nie zdejmujemy pokrywki z garnka. 







7. Jeżeli kupiliśmy wasabi w proszku to czas na jego rozrobienie z wodą. Proporcje w jakich zmieszać proszek wasabi i wodę zawsze podane są na opakowaniu.













8.
Następnie zabieramy się za krojenie warzyw. Mój sposób na ogórka to dokładnie go wyszorować, następnie przekroić go na cztery części, a nasiona pozbyć się usuwając je nożem. Na filmikach o sushi widziałam, że niektórzy wydrążają połówki łyżeczką. Ja też tak zaczęłam robić, ale w momencie jak zaczęło bryzgać po wszystkim wokoło :D to zaprzestałam tej techniki i po prostu nasiona wykroiłam.



9.
 Po oczyszczeniu ogórka z nasion i papryki z niejadalnych części kroimy warzywa w cienkie paski. Jeżeli uda nam się dorwać łososia w kawałku - również kroimy go w paski. Mnie udało się zdobyć plasterki, więc zwinęłam je w cienkie ruloniki. Ogólnie łosoś powinien być surowy, ale nie polecam jak i większość ludzi 


10.
 Gdy ryż już odpocznie 15 min wykładamy go do miski nie zrobionej z metalu (drewnianej, szklanej lub plastikowej) i polewamy przygotowaną zalewą z ryżu, cukru i soli. 

11. Następnie mieszamy delikatnie siekając ryż drewnianą łyżką do momentu aż każde ziarno pokryje się zalewą. Podczas tej czynności wskazane jest, aby ktoś wachlował i studził przy okazji ryż. Im szybciej wystygnie tym podobno jest smaczniejszy. Nie wolno chłodzić ryżu w lodówce - robi się wtedy twardy. Po wymieszaniu ryż trzeba odstawić do wystudzenia do temperatury ciała.
12. Matę bambusową owijamy folią spożywczą, najlepiej wzdłuż i później w poprzek. Nie wiem czy to konieczne, widziałam, że na filmikach niektórzy zawijają tak matę. Mnie się podoba, bo mata nie zabrudzi się.
13. Gdy się ryż wystudzi do temperatury ludzkiego ciała, na macie rozkładamy 1 arkusz nori błyszczącą stroną w dół. Przygotowujemy też miseczkę z zimną wodą do zwilżania rąk, noża i końcówki nori.
14. Nakładamy cienką warstwę ryżu na nori pozostawiając około 3 centymetrowy brzeg (patrz zdjęcie). Podczas tej czynności namaczamy palce w przygotowanej wodzie.
15. Nakładamy warzywa i łososia na ryż blisko dolnego brzegu nori.
16. Zaczynamy zawijanie sushi. Zwijamy dociskając matą, podciągając ją gdy już dojdziemy brzegiem maty do ryżu. Ciężko wytłumaczyć to pisząc, polecam obejrzeć filmik o zwijaniu sushi.


17. Gdy sushi jest już praktycznie zwinięte i pozostała nam tylko końcówka nori bez ryżu zwilżamy ją wodą, czekamy chwilkę, po czym zwijamy sushi do końca, tak, aby końcówka nori przykleiła się do rulonu sushi.
18. Rulon sushi gotowy! I co, prawda, że nie było to trudne? ;)
19. Nadszedł czas na pokrojenie sushi na krążki. Zanim zabierzemy się do krojenia musimy namoczyć nóż w wodzie. 
20. Odcinamy "brzydkie" brzegi po obu stronach. Wałek sushi kroimy na pół.

21. Następnie jeszcze raz na pół każdy kawałek (przecierając nóż i mocząc go w wodzie przed każdym "ciosem" :) ).
22. I jeszcze raz.
23. Pierwsza porcja sushi futomaki gotowa!!! :) :) :) Tym razem postanowiliśmy zjeść sushi dopiero jak zrobimy wszystkie 24 kawałki. Dlatego zabieramy się za pracę.
24. Kolejne kawałki będą z surimi i ogórkiem. Jak zwykle zwilżonymi w wodzie palcami rozkładamy ryż.
25. A na nim paluszki surimi i słupki ogórka.
26. Zwijamy.


27. I kolejny rulon sushi gotowy. Teraz tylko trzeba go pokroić na kawałki.

28. Futomaki przygotowane do spożycia. :) Euforia coraz większa. I kawałków na talerzu coraz więcej. ;)

29. Ostatnia wersja będzie z sezamem, łososiem, serkiem białym kremowym, ogórkiem i papryką. Sezamem posypałam cały rozłożony ryż. Dalej przygotowywaliśmy sushi analogicznie jak poprzednie wersje.

30. Przygotowania zakończone! Teraz najprzyjemniejsza część wieczoru . :) Kawałki smarujemy wasabi, moczymy w sosie sojowym delektujemy się i zachwycamy. ;) Ja uwielbiam. A Wy? Życzymy smacznego!!!



2 komentarze :